FANDOM


John wstał blady jak dupsko. Nałożył skarpetki na buty i poszedł do pracy. Widział tę kajzerę ale zbytnio się na nią już nie gapił.
Siedział przy biurku i pisał znowu coś na temat sokowirówki dla ściany. Kajzera popatrzała się na niego a ten natychmiast doznał błąd Windowsa. Podeszła do niego i mówi
-Wszystko Okej?
-Eee Yyy- wzdychał John ze 100 tonową sraką w gaciach.


-Chyba nie czujesz się zbyt dobrze...-Ciągnęła Kobieta "kajzera"
Na Johna twarzy było napisane:
Fatal Error 404 Bad Gateway, a w oczach miał BlueScreeny.
Kobieta znowu coś wykonewkowała:
-To może ja przyjdę yyy później...
I poszła.
John poszedł do toalety a kieby wyszedł widział szefa z fioletową mordą.
-Coś się stało szefuuuu?- pyta John.
-No kur.a znowu bawisz się w Maćka?!- Pyta Szefuuuu.
-To ja może kawy naleję hę?
-No rusz dupę!-Powiedział Szefuuu.
Nagle do biura przyszedł jakiś facet i poszedł prosto do pokoju Szefa.
-Kim pan jest? Podsłuchiwał John.
-Komornik Pan Martin KociaPała.- Wystukał uprzejmie Martin Komornik.
-Przecież moje biuro jest bogate!-Walczył Szefu.
-A gówno i zalewajka! Wasze biuro to klęska dla miasta!-Zaparł Mr. KociaPała.
-Kto niby jest temu winien? Spytał Szefuuu.
-Pani Izabej Kajzerkowska.
Johnowi coś zaświtało jakby coś, że kogoś takiego zna ale najbardziej konewkowało mu się nazwisko.
Komornik wyszedł a John stał obok z kawą.
Nagle drzwiami pierrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrnicznoł sobie Szefuuu i Wskazał palcem u stopy na Kajzerę.
John już chyba wiedział o kogo chodziło Panu KociPalę.
Szef podszedł do Kajzery i wyksztusił:
-Jest pani zwolniona!
-Ale co co co się stało.
-Następna się znalazła która w Maćka się bawi!-Wyryczał szefuuuu.
-Opierniczasz się i tylko silikon na dupę nakładasz won do piekła Mendo wściekła!
John podbiegł do szefa i wypowiedział:
-Pan mnie wołał?
-Głuchy jesteś do niej mówię nie do Ciebie Maćko Fanie.
John popatrzałz kaprysem na Kajzere.
- Ja jestem Menda.- Powiedział dumnie John.
-John Menda!- dokończył na pół biura.
Szef odaszedł rozwścieczony i zostawił Kajzerę.
John pokulił nieco ogon ktoreggo nie miał i poszedł do swojego biurka.
Kajzera stała jak AFK.

Koniec odc. 3